20.03.2010 Spływ Białką i Rawką na trasie Wólka Lesiewska k. Białej Rawskiej – Ruda k. Skierniewic. Skład Kazik R., jego syn Paweł, Krzysztof S., Marek B. no i ja. Całą trasę pokonaliśmy w około 9 godzin, ale za to dystans okazał się wielką niespodzianką. Kazik zapowiadał 35 km, max 40, a finalnie okazało się to 48 km. Na mecie byliśmy jednak trochę za bardzo zmęczeni żeby go oskalpować, ale i tak mu się od nas dostało 🙂
Białka okazała się mocno krętą, w miarę zasobną w wodę rzeką, która od Białej Rawskiej niosła nas przez 13 km do Rawki. Sama Rawka jak zwykle lekko zwałkowa i ciekawa. Kilka zastawek i niewielkich stopni wodnych oraz w miarę spokojne zwałki nie jest jakimś szczególnym wyzwaniem. Jednak przy w miarę szybkim tempie płynięcia oraz pewnym stopniu zmęczenia wszystko się może zdarzyć. Na uznawanym dotychczas za w miarę spokojny stopniu wodnym pod mostem kolejowym w Rawce, Marek zaczepił kajakiem o próg i skończyło się to nie dość, że wywrotką ale nawet trochę Marka przytrzymało w odwoju. Zbieg wypadków oraz zmęczenie spowodowało niebezpieczną sytuację. Na szczęście jedyną stratą była tylko głęboka rysa w dnie kajaka Marka oraz urażona duma 🙂
Końcem końców zmęczeni, ale w dobrych nastrojach zakończyliśmy spływ – ostatni zimowy w tym sezonie. Wszak o 18:32 wchodzimy w astronomiczną wiosnę, a mamy przy okazji zaliczoną nową rzeczkę.
Zapraszam do obejrzenia galerii – oczywiście te ładniejsze zdjęcia robił Kazik, dlatego jego galeria jest druga 🙂

  • Białka, Rawka 20.03.2010

[do góry]